21.10.2022
Kategorie: Kariera w IT

Czy osoby bez doświadczenia w IT mogą w trakcie dwumiesięcznego wakacyjnego stażu wykonać projekt od A do Z? Postanowiliśmy to sprawdzić! Podczas tegorocznego letniego stażu w Inetum zaproponowaliśmy uczestnikom zrealizowanie projektu dla portalu Bajkownia.org – Fabryka Bajek. Przy pomocy doświadczonych mentorów stażyści mieli za zadanie zaprojektować, a następnie napisać gry edukacyjne. Dowiedz się, jak wygląda nasz staż, co było najtrudniejszym wyzwaniem i co sądzą o nim świeżo upieczeni junior developerzy!

Jak wygląda nasz staż w IT?

Zacznijmy jednak od początku – w procesie rekrutacji wyłoniliśmy siedem najlepszych osób, które najpierw wzięły udział w dwutygodniowym programie wyrównującym poziom wiedzy, a w trzecim tygodniu stażu rozpoczęły pracę w projekcie. Przy wsparciu doświadczonego Project Managera, mentorów i testerek projekt od zera realizowało 4 backendowców piszących w Javie i 3 frontendowców wykorzystujących React. Nad zespołem frontendowym czuwała Paulina Targosz, a backendowym Dawid Wieczorek Michał Orłowski, doświadczeni developerzy z Inetum.

Cel projektu: dziecinnie proste gry edukacyjne 

W dwa miesiące zespół napisał dwie gry – układanie nazw zwierzątek z rozsypanki literowej oraz grę zręcznościową, polegającą na zestrzeliwaniu baloników z pierwszymi literami nazw zwierzątek, które pojawiają się na ekranie. Obie gry są przetestowane i gotowe do implementacji w portalu. Za grafikę odpowiada Filip Zduńczyk, Senior Graphic Designer w Inetum.

Klient jak z bajki

Jak w każdym projekcie, także w tym stażowym realizowaliśmy projekt dla określonego klienta – była nim Bajkownia.org – Fabryka Bajek. To portal z darmowymi materiałami edukacyjnymi dla dzieci – obecnie w jego bazie znajduje się tysiące bajek, wierszyków, ilustracji, zagadek oraz innych narzędzi przydatnych w nauce języka polskiego. Tworzą je zarówno dorośli, jak i same dzieci. Portal oparty jest na działalności wolontaryjnej, a jego założycielką jest Elżbieta Świtalska, Team Manager w Inetum.

Na początku nie było tak bajkowo

„Pomysł na Bajkownię zrodził się w 2001 roku. Gdy rozmawiałam ze znajomymi mieszkającymi poza Polską, mówili mi, że brakuje im polskojęzycznych materiałów dla ich dzieci. W latach dwutysięcznych dostęp do bajek po polsku za granicą był bardzo ograniczony. Chciałam wyjść naprzeciw potrzebie kontaktu dzieci z językiem polskim w przystępnej formie, tak żeby materiały były dostępne dla wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania i zamożności ich rodziców. Na początku wszystko robiliśmy sami wraz z grupą chętnych zapaleńców. Wymagało to od nas opanowania wielu nowych umiejętności, np. tworzenia portali. I tak, krok po kroku, dzięki zaangażowaniu ludzi z pasją i wsparciu często z nieoczekiwanych stron, Bajkownia się rozwijała”. – Opowiada Ela.  

Potem była bajka

Pierwsza bajka pojawiła się na portalu w 2008 roku. Początkowo Ela pisała do różnych twórców z prośbą o zaangażowanie się w jej projekt, jednak z czasem twórcy bajek, wierszy i ilustracji zaczęli zgłaszać się sami. Do popularności portalu przyczyniły się szkoły polonijne na całym świecie, które wykorzystywały bajki z Fabryki Bajek jako materiały wspierające naukę. 

Aby wierszyki i bajki stały się dostępne również dla dzieci niewidomych i niedowidzących, zostały nagrane przez profesjonalnego lektora. Z czasem platforma wzbogaciła się o zagadki, a Fabryka Bajek rozpoczęła współpracę z ośrodkami dla osób z niepełnosprawnościami. Jednak cały czas w portalu brakowało jednej rzeczy, która Eli wydawała się wartościowa, a jednocześnie wciąż była poza zasięgiem – chodzi właśnie o gry edukacyjne.

staż w Inetum 2022

Jak bajka spotkała się z technologią

„Zaproponowałam Tomkowi Krupie, Head of Delivery w Inetum, rozwój Bajkowni jako zadanie dla stażystów. Tomek się zgodził, więc mogliśmy zaprosić do współpracy  świeżo upieczonych kandydatów do wejścia do branży IT. Zdecydowaliśmy się na gry edukacyjne jako na zadanie możliwe do zrealizowania w 2 miesiące i adekwatne do poziomu wiedzy stażystów” – mówi Ela.  Tym sposobem, dołączający w lipcu 2022 do programu adepci sztuki programowania stanęli przed zadaniem zaprojektowania i napisania gier edukacyjnych dla dzieci.

Staż i nietypowe wyzwania

Co było największym wyzwaniem w projekcie? Okazuje się, że wcale nie kodowanie! Stażyści, Kacper Roda i Sebastian Kot przyznają, że najtrudniejsze było stworzenie zespołu. Nie jest łatwo zbudować z garści niezwiązanych ze sobą ludzi sprawnie działający organizm, w którym następuje płynna wymiana informacji, wszyscy się wspierają, rozumieją i są w stanie określić, czy i w jakim czasie wykonają zadanie.

Na to samo wyzwanie wskazuje Szymon Golemiec, Project Manager, który opiekował się projektem:

„To był dla stażystów bardzo komfortowy projekt na start” – powiedział Szymon. – Mieli możliwość kompleksowego podejścia do projektu – od analizy potrzeb klienta, po pomysł na architekturę i jego ostateczne wykonanie. Może nie było to najłatwiejsze zadanie dla osób bez doświadczenia, ale towarzyszyła im ogromna decyzyjność i swoboda działania, bez dużej presji ze strony klienta.” „A że klient był nietypowy, wymagał od nas bardzo miękkiego i elastycznego podejścia” – podkreśla Kacper. – „Dzieci to bardzo specyficzny odbiorca, który wymaga specjalnej postawy” – dodaje.

Zwinni jak stażyści w Inetum

Zespół pracował w Scrumie, z dwutygodniowymi Sprintami i codziennym Daily. To wymusiło naukę zarówno rozbijania historyjek użytkownika na taski, jak i estymowania czasu potrzebnego na wykonanie konkretnego zadania. Stażyści kilkukrotnie robili też demo z prezentacją postępów prac nad projektem. Dzięki temu mogli doświadczyć pełnego cyklu Scrumowego i od razu nauczyć się pracy w  podejściu Agile.

Bezcenni mentorzy

Kacper i Sebastian podkreślają rolę mentorów, którzy nie dawali im gotowych rozwiązań, a jedynie podpowiedzi, na co zwrócić uwagę. Zaznaczają, że to zespół decydował o zastosowanych rozwiązaniach, ciągle będąc pod superwizją bardziej doświadczonych kolegów i Szymona.

Co stażyści sądzą o stażu?

Chociaż formuła stażu była nietypowa, uczestnicy są z niej zadowoleni. Przyznają, że rozwinęli się technicznie, ale też mieli okazję popracować nad umiejętnościami miękkimi. Z siedmiu osób, które dołączyły do programu stażowego, pięć zostało w firmie na stanowiskach juniorskich. Tym samym eksperyment się powiódł, a  stażyści udowodnili, że owszem, przy odpowiednim wsparciu także osoby bez doświadczenia mogą zrealizować projekt IT od A do Z!

Autor:

Klaudia Torun 21.10.2022

Dodaj komentarz: