Kolejna odsłona Self Service BI –
nowość na rynku oprogramowania dla MSP

Artykuły eksperckie | 03.01.2015 | Czas czytania: 5 minut

Początkowy okres mojego zaangażowania w projekty Business Intelligence – czyli rok 2010 – to przede wszystkim uświadamianie użytkownikom, co to w ogóle jest Business Intelligence i czym się różni od normalnego raportu z systemu transakcyjnego. Zwłaszcza w firmach z polskim rodowodem świadomość narzędzi BI była mniejsza, korporacje miały natomiast to szczęście, że wiedza ta przychodziła wraz z nimi „z zachodu”. Gospodarka to jednak wielki i dynamiczny organizm, kadra menedżerska wyemigrowała z korporacji zachodnich do rodzimych i vice versa, a wspólnie z nią również wiedza i świadomość na temat dostępnych narzędzi.

Obecnie zarówno w Polsce, jak i za granicą (skąd de facto pochodzi większość narzędzi Business Intelligence) to technologia musi nadążać za doświadczeniem i preferencjami użytkowników, a zwłaszcza użytkowników biznesowych. Na każdym kroku w środowisku zawodowym i prywatnym jesteśmy zalewani informacją i coraz lepiej potrafimy sobie z tym zjawiskiem radzić. Dzieje się to za sprawą wszechobecnych mediów społecznościowych oraz coraz większego wykorzystania urządzeń mobilnych. Coraz łatwiej sięgnąć po informację, znaleźć ją i co najważniejsze – dzielić się nią z innymi. Robimy to szybko, mobilnie, intuicyjnie i łatwo.

Proste narzędzia self-service Business Intelligence

Właśnie te nawyki zabawy z technologią coraz częściej chcielibyśmy przenieść do naszej strefy zawodowej. Dlaczego narzędzia biznesowe, w odróżnieniu od prywatnych często dużo droższe, nie mogłyby być tak proste? Otóż mogą. Odpowiedzią na te wyzwania są narzędzia typu self-service BI. Pozwolę sobie przybliżyć funkcjonalności jednego z nich – Qlik Sense.

Self-Service Business Intelligence w przypadku Qlik Sense możemy tłumaczyć dosłownie. Jest narzędziem, które ma zapewnić samodzielną pracę z analizą biznesową – w sposób równie łatwy i przyjemny jak surfowanie po Facebooku. Qlik Sense to narzędzie nie tylko analityczne, ale przede wszystkim służące do łatwej, przejrzystej i mobilnej prezentacji danych. Qlik Sense możemy śmiało nazwać kolejnym krokiem w rozwoju systemów Business Intelligence. Krokiem trochę naprzód, ale też trochę w bok, co poniżej postaram się wyjaśnić.

Krok naprzód, ponieważ:

  • wychodzi naprzeciw aktualnym trendom rynkowym zgłaszanym przez użytkowników,
  • aplikacja jest „ładniejsza”, zachowując jednocześnie przejrzystą formę,
  • posiada bogate możliwości wizualizacyjne, bez dodatków, które mogłyby obniżyć czytelność informacji,
  • jest mobilna – od początku „zaprojektowana pod palec”, czytelna i „lekka”, dopasowuje się do rozdzielczości.


Krok lekko w bok, bo o ile samo QlikView przeobraziło “klasyczny” model BI, o tyle Qlik Sense pogłębia eksplorację tej ścieżki i dzięki temu narzędzie jest bezsprzecznie
self-service. Odcina się nawet od typowej architektury klient-serwer, pozostając tylko w warstwie aplikacji, bez wyodrębnionej licencji serwera. Są to niewątpliwe plusy rozwiązania, ale niosą one ze sobą również minusy – nie zawsze będzie to idealne rozwiązanie dla każdej organizacji. Qlik Sense nie zastąpi dużego „enterprisowego” wdrożenia Business Intelligence. Będzie natomiast jego świetnym uzupełnieniem lub rozszerzeniem.

Jak zatem podejście self-service prezentuje się z perspektywy jednostkowego użytkownika rozwiązania BI – zarówno tego z działu IT, jak i tego z mniejszą wiedzą techniczną? Jakie obawy mają te osoby? Poniżej prezentuję te, z którymi spotykam się najczęściej. Postaram się także do nich ustosunkować.

Czy na pewno uda się podłączyć do posiadanych źródeł danych?

Wiele firm wykorzystuje jednocześnie przeróżne rozwiązania bazodanowe – niektóre starsze, niektóre nowocześniejsze, relacyjne, nierelacyjne itd. Producent rozwiązania BI zapewnia, że jest ono w stanie podłączyć się do dowolnego źródła i pobrać z niego dane. Zastosowane w narzędziu połączenia poprzez popularne sterowniki zapewniają dostęp do zdecydowanej większości baz danych, nawet jeżeli niełatwo taki sterownik wyszukać i zainstalować. Nie oznacza to jednak, że zawsze jest bezproblemowo. Zdarzają się sytuacje, w których dodatkowa praca konsultanta lub programisty jest konieczna. W przypadku korzystania z narzędzia Qlik Sense pomoc specjalisty jest łatwo dostępna z uwagi na fakt funkcjonowania licznego grona Qlik Community, w którym zawsze łatwo o wsparcie ze strony innych osób.

W jaki sposób Qlik Sense jest mobilny? Na jakich urządzeniach mobilnych będzie działał?

Nie zawahałbym się udzielić odpowiedzi – na każdym. Z małym jednak “ale”. Urządzenie musi posiadać przeglądarkę obsługującą HTML5. Lecz, zastanawiając się głębiej, chyba nie spotkamy dzisiaj urządzenia mobilnego z przeglądarką, która nie obsługuje tego standardu. Utrzymujemy więc pierwotną deklarację. Wyjaśnię także pojęcie mobilności w odniesieniu do aplikacji Qlik Sense. Wystarczy uruchomić klienta Qlik View/Sense w oknie przeglądarki urządzenia. Aplikacja działa zarówno online jak i offline, pamiętając jednak, że informacje w tej drugiej opcji pochodzą z czasu ostatniej synchronizacji z serwerem.

Czy zmiana/dopasowanie interface’u aplikacji jest możliwe?

Tak, aplikacje Qlik View/Sense tworzone są od podstaw według projektu zaakceptowanego lub wskazanego przez użytkownika końcowego. Wygląd aplikacji może więc zostać dopasowany do standardów panujących w każdej organizacji, dzięki czemu w znaczny sposób minimalizujemy naturalny opór użytkowników przed zmianą na coś nowego.

Czy możliwy jest import/export danych?

Najczęściej w tych pytaniach wymieniany jest oczywiście Excel, ale też często format csv. Na oba pytania można odpowiedzieć twierdząco. Pliki płaskie, takie jak arkusze czy dokumenty, możemy śmiało wykorzystywać jako dodatkowe źródło danych dla Qlik View/Sense. Często też umożliwiają one integrację z innymi systemami, np. o zamkniętych bazach danych w sposób licencyjny. Możemy również dane eksportować np. do Excela. W tym momencie pojawia się jednak pytanie – po co nam narzędzie BI, skoro do przesłania danych potrzebujemy Excela? Producent zostawia jednak taką furtkę, rozumiejąc, że zdarzają się sytuacje, w których chcemy/musimy mieć coś w Excelu.

Czy nie ma problemów z wydajnością narzędzia?

Dzięki zastosowanej technologii in-memory narzędzie pozwala w istocie na wydajną pracę. Nie można jednak zaprzeczyć, że w związku z tym potrzeba do niego więcej pamięci RAM. Pamiętajmy jednak, że 99% operacji wykonywana jest na serwerze, który zazwyczaj ma tej pamięci zdecydowanie więcej niż narzędzie potrzebuje. Qlik View/Sense, pobierając dane z systemów źródłowych pomimo, iż zazwyczaj nie potrzebuje hurtowni danych, zachowuje te same reguły – ładuje dane w określonych odstępach czasowych (np. raz dziennie) oraz robi to przyrostowo, czyli nadpisuje posiadane już rekordy, zamiast każdorazowo przeładowywać całość baz danych. Zastosowanie szeregu technologii i zasad pracy z danymi tworzy z Qlik Sense naprawdę szybkie i wydajne narzędzie.

Czy potrzebujemy hurtowni danych?

Tutaj odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. Najprościej i najprawdziwiej odpowiem – zazwyczaj nie. Większość (mam na myśli 80%, a może i nawet 90% wdrożeń) to projekty, w których hurtownia danych nie jest potrzebna. Jak widać, pozostaje jednak jeszcze te 10-20%. Są to projekty, w których zalecane jest zastosowanie hurtowni danych. Dlaczego? Ponieważ jej zbudowanie bardzo ułatwia pracę, poprawia wydajność, podwyższa bezpieczeństwo i jakość danych. Zazwyczaj takie rozwiązanie stosuje się przy bardzo rozproszonej architekturze systemów źródłowych, przy skomplikowanej strukturze organizacyjnej zarządzanej w jednej lub kilku bazach danych (np. grupa kapitałowa kilkudziesięciu spółek). Czasem po prostu łatwiej jest dokonać niektórych agregacji czy ujednoliceń, stosując pewną formę warstwy przejściowej dla danych. Pozwala to też zachować większą przejrzystość dla samych użytkowników końcowych, którzy mogą nie mieć świadomości złożoności „głębi świata danych”, jaka znajduje się pod ich kolorowymi wizualizacjami trendów.

Podsumowując temat – wiemy, dokąd zmierza ogólnie Business Intelligence w 2015 roku i co oferuje w tym kontekście firma QlikTech – producent QlikView i Qlik Sense. Jako konsultant firmy JCommerce – doświadczonego partnera wdrożeniowego rozwiązań Business Intelligence – starałem zebrać się najczęstsze obawy i wątpliwości pojawiające się wśród osób, które wdrażały, zamierzały wdrożyć lub dopiero zastanawiają się nad rozwiązaniem Business Intelligence. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia w kontekście najnowocześniejszych narzędzi BI, które mamy aktualnie do dyspozycji, pozwolą podjąć słuszne decyzje inwestycyjne i wykorzystać pełen potencjał drzemiący w oferowanych na rynku możliwościach.

Zobacz także: Konferencja Qlika Qonnections 2016 - najnowsze trendy w Business Intelligence

Autorem wpisu jest

Marcin Kowalski, JCommerce SA

Business Intelligence Sales Manager

Od początku swojej kariery związany z obszarem Business Intelligence. Entuzjasta innowacyjnych rozwiązań high-tech (digital, mobile, eCommerce, social BI, cloud) i technologii mających bezpośredni wpływ na wyniki organizacji.

Komentarze

  • Aktualnie brak komentarzy.

Skontaktuj się z nami