EuroBLECH 2018 – Industry 4.0 już tu jest

Artykuły eksperckie | 07.11.2018 | Czas czytania: 8 minut

W minionym tygodniu miałem okazję wziąć udział w najważniejszych na świecie targach branży obróbki blachy. Swoją droga nazwa „targi” nie jest do końca adekwatna – EuroBLECH to przede wszystkim wystawa. Najwięksi gracze z branży nie tyle przyjeżdżają tu sprzedawać swoje produkty, ile zaprezentować się: mamy to, czego szukacie, jesteśmy nowatorscy, innowacyjni, tworzymy i wdrażamy nowe technologie, wasz biznes dzięki nam będzie jeszcze lepszy! Mniejsi producenci natomiast przyjeżdżają tu pokazać swoją obecność na rynku i… podpatrzeć tych wielkich. Taka reguła „targów” to już standard od wielu lat, czy się sprawdza? Owszem, i to bardzo dobrze.

Targi EuroBLECH odbywają się w Hanowerze, w ogromnym kompleksie targowo-wystawienniczym Hannover Fairground. Teren kompleksu jest ogromny, 496 tyś. m2 terenu, z czego 58 tyś. m2 zadaszonych, w postaci 27 ogromnych hal wystawienniczych. To tak naprawdę jest małe miasto, z własnym systemem transportu publicznego – na terenie targowym są przystanki i regularnie kursują autobusy ze względu na odległości i rozmiar obiektu.

Hannover Messe

Najstarsza i najbardziej znana impreza, odbywająca się w tym miejscu, to Hannover Messe, w której także miałem okazję uczestniczyć w tym roku. Śmiało można powiedzieć, że są to największe targi dotyczące przemysłu w Europie. Wystawiają się tam wszyscy liczący się (i chcący się liczyć) w swojej branży, od producentów maszyn i wyrobów stalowych, pomp, łożysk, wózków widłowych i stacji szybkiego ładowania. Rok w rok liczba wystawców przekracza 5 000.

Jest to ogromne wydarzenie, wszystkie hale wypchane są po brzegi, a obejrzenie wszystkiego zajmuje co najmniej kilka dni. Mimo to dla mnie, jako inżyniera automatyka, targi te były nieco chaotyczne, zbyt wiele maszyn, produktów, technologii i branż w jednym miejscu. Moim zdaniem hasło „przemysł” na Hannover Messe jest jednak zbyt pojemne.

EuroBLECH

EuroBLECH to targi mniejsze – „zaledwie” 1600 wystawców w 8 halach, ale mimo to dla mnie osobiście znacznie ciekawsze. Tematem przewodnim jest przede wszystkim maszynowa obróbka stali i innych materiałów, można więc zobaczyć tu maszyny do cięcia, gięcia, wiercenia, gwintowania, spawania itd., słowem wszystko co nowoczesna fabryka powinna posiadać. A gdzie maszyna, tam także sterownik i najczęściej już także oprogramowanie narzędziowe w urządzeniu mobilnym lub na komputerze. Nic więc dziwnego, że u inżyniera automatyka pojawia się chęć zobaczenia wszystkiego od razu: jak to działa, jak to zrobili, co zastosowali?

Niekwestionowana gwiazda EuroBLECH – Bystronic

Największe stoisko miał klient JCommerce, szwajcarska firma Bystronic, specjalizująca się w produkcji maszyn do gięcia i cięcia laserowego. Stoisko było ogromne, z mnóstwem maszyn, wśród których znajdowały się po pierwszy raz zademonstrowane prototypy, przez co przyciągało tysiące zwiedzających. Trzeba było przeciskać się w tłumie, żeby zobaczyć najciekawsze (czytaj najnowsze) urządzenia. Miniaturowa, przenośna i zupełnie zrobotyzowana stacja załadunku materiału, najnowsza maszyna do obróbki rur i profili, a także absolutna nowość – prototyp maszyny, która nie tylko wycina kształty, ale również wierci otwory i je gwintuje jeszcze przed załadunkiem materiału do cięcia, co pozwala znacznie skrócić cały proces obróbki.

Bystronic zaprezentował się od najlepszej strony, pokazując kompletną ofertę, wraz z całym dostępnym, ale wciąż rozwijanym oprogramowaniem.

Trzeba jednak przyznać, że konkurencja jest silna i równie mocno rozwija swoje produkty i ofertę. Producentów maszyn sterowanych numerycznie jest na tyle dużo, że każdy przedsiębiorca powinien na EuroBLECH znaleźć urządzenie, odpowiadające jego potrzebom i możliwościom.

Rozwiązania Industry 4.0

Podczas targów bardzo wyraźny był trend implementacji rozwiązań Industry 4.0 w firmach z branży. I co ważne – nie wynika to z podejścia typu „musimy mieć Industry 4.0, bo to modne”, ale z tego, że takich rozwiązań rzeczywiście oczekuje klient. Nic dziwnego, okazuje się bowiem, że firmy związane z produkcją i obróbką rzeczywiście zyskują konkretne i mierzalne korzyści z implementacji rozwiązań Industry 4.0. Stąd też każdy, dosłownie każdy z liczących się producentów, oferuje autorskie rozwiązania wykorzystujące koncepcję czwartej rewolucji przemysłowej.

Dzisiaj nie wystarczy już produkować, żeby utrzymać się na rynku. Do tego niezbędna jest inteligentna produkcja, właściwie wykorzystująca zasoby, oparta na strategii, ale także reagująca na zdarzenia i korygująca plany. A to wszystko wymaga aktualnej i łatwo dostępnej informacji. Stąd też słowa takie jak connected, smart, inteligent czy advanced odmieniane są przez wszystkie możliwe przypadki.

Zarządzanie danymi

Załóżmy, że zarządzamy przedsiębiorstwem, które ma 5 fabryk w całej Europie, wyposażonych w ponad 70 maszyn. Zgłasza się do nas klient, który szuka podwykonawcy do produkcji pół miliona sztuk jego produktu. Klientowi oczywiście jak zawsze zależy na niskiej cenie i krótkim czasie realizacji.

Oto przykładowa procedura:

1. Wprowadzamy dane do naszego systemu.

  • system analizuje dostępne w chmurze dane ze wszystkich fabryk,
  • otrzymujemy informacje: ile maszyn mamy wolnych, ile z nich ma wolne moce przerobowe, ile pracuje już na 100%,
  • dostajemy informacje o priorytetach zadań i terminach realizacji, dzięki czemu możemy również zwolnić kilka maszyn, pracujących nad zleceniem z odległym terminem realizacji.

2. Wybieramy maszyny do realizacji procesu produkcyjnego.

  • system sprawdza stan magazynów materiału surowego, pokazuje które fabryki mogą zacząć produkcje natychmiast, ile materiału i gdzie trzeba zamówić, a także jakie są możliwe terminy dostaw,
  • system sprawdza ceny materiału, dzięki danym dostarczanym przez naszych dostawców, oblicza koszty zakupu i terminy dostawy,
  • automatycznie generowane są wstępne zamówienia dla poszczególnych fabryk, które będą czekać na ostateczną decyzję klienta,
  • system oblicza koszt produkcji pojedynczego produktu dla klienta, dodaje marżę, dzięki czemu otrzymujemy jednostkową cenę końcową, termin zakończenia produkcji z uwzględnieniem aktualnych i dostępnych w następnych dniach mocy przerobowych, dostaw materiału, oraz termin dostawy do klienta,
  • moduł logistyczny pomoże wskazać, kiedy i jak możemy dostarczyć gotowe wyroby z każdej pojedynczej fabryki bezpośrednio do klienta.

3. Otrzymujemy gotową ofertę dla klienta.

Jak widać dzięki dobrze zaprojektowanemu systemowi w ciągu zaledwie kilku chwil jesteśmy w stanie wrócić do klienta z pełną informacją dotyczącą ceny i możliwego terminu realizacji. W środowisku biznesowym, w którym zwyciężają firmy, które są najszybciej złożą ofertę, taki system staje się niezbędny.

I co najważniejsze – systemy tego typu to już nie jest fantastyka naukowa. Takie rozwiązania można było zobaczyć na stoiskach największych producentów maszyn przemysłowych podczas EuroBLECH. Prace nad nimi wciąż oczywiście trwają, wymagają one także dopracowania u klienta, integracji z istniejącymi systemami itd., ale tej rewolucja nie da się już zatrzymać. Moim zdaniem na targach za rok wystawcy będą się już mogli pochwalić działającymi implementacjami systemów tego typu u swoich klientów.

Potrzebujesz wsparcia doświadczonego zespołu PLC?

 

Automatyzacja i przyspieszenie produkcji

Drugim wyraźnie zauważalnym na targach trendem jest dążenie producentów do przyspieszenia i usprawnienia produkcji. Automatyczny załadunek materiału i odbiór gotowych wyrobów widzieliśmy już w poprzednich latach, jednakże teraz jest to proces szybszy, dokładniejszy, bardziej efektywny i w pełni konfigurowalny.

Do tego widać dążenie do łączenia maszyn w łańcuchy produkcyjne, dzięki czemu z jednej strony linii produkcyjnej dostarczany jest surowy materiał, z drugiej strony otrzymujemy już wycięty, pozginany i pospawany produkt – wszystko pomiędzy tym dzieje się bez udziału człowieka. Niebezpieczną i ciężką prace ludzkich rąk zastępują roboty i automatyczne wózki. Rola człowieka sprowadza się do nadzoru z poziomu klimatyzowanej dyspozytorni i reagowania na ewentualne problemy zgłaszane przez maszyny.

Pay to win

Czy wszystkie firmy czeka taka przyszłość? Jeśli nawet nie wszystkie, to zdecydowaną większość, chociaż może zająć to jeszcze trochę czasu. Natomiast rozwiązania Industry 4.0. już teraz dają gigantyczną przewagę konkurencyjną. Każdy liczący się producent, z wieloma fabrykami i z wieloma maszynami, zaimplementuje w związku z tym tego typu rozwiązania albo stworzy swoje własne. W branży gier nazwalibyśmy to „P2W” (pay to win), bo przewaga jaką dają „smart” rozwiązania, jest w chwili obecnej naprawdę znacząca.

Podsumowując, targi EuroBLECH są wydarzeniem, które zdecydowanie warto odwiedzić. Nawet jeśli nie pracujemy w branży metalowej, możemy nawiązać tam ciekawe kontakty – wiele firm obecnych na targach ma znacznie szerszą ofertę, niż jedynie zaprezentowane na stoisku maszyny i rozwiązania. Ale jeżeli pracujemy w branży automatyki, branży metalowej lub IT, to wydarzenie powinno na stałe zagościć w naszym kalendarzu. Delegacja JCommerce na pewno będzie obecna na EuroBLECH również w przyszłym roku, dajcie więc znać jeżeli będziecie chcieli się spotkać i porozmawiać!

Autorem wpisu jest

Grzegorz Sikorski, JCommerce

PLC Technical Leader

PLC Technical Leader w JCommerce. Specjalizuje się w rozwiązaniach z obszaru automatyki przemysłowej, procesowej i robotyki.

Komentarze

  • Aktualnie brak komentarzy.

Skontaktuj się z nami