Czy Uber uderzy też w Twoją branżę?

Artykuły eksperckie | 24.01.2017 | Czas czytania: 4 minuty

Jeszcze do niedawna pojęcie elastyczności organizacyjnej robiło w dyskusjach o zarządzaniu przedsiębiorstwem ogromną karierę. Ale najwyższy czas wykreślić je ze swojego słownika, bo wydarzenia ostatnich lat i miesięcy, takie jak kryzys w strefie Euro, pojawienie się idei sharing economy, Brexit czy wybory w USA sprawiły, że słowo to stało się passé. Co teraz jest na fali? Otóż sprężystość (ang. resilience) jest nowym kierunkiem zarządzania. Pojęcie to oznacza zdolność firmy do przewidywania, przygotowywania się, a także reakcji i dostosowywania się do nagłych zakłóceń. Innymi słowy – jest to umiejętne przyjmowanie ciosów, szybkie reorganizowanie się i dalsze trwanie. Pochodzenie ciosów w dzisiejszym otoczeniu biznesowym może być bardzo różne, nie chodzi tylko o politykę czy gospodarkę, może to być także technologia. Dzisiaj chyba każda branża z niepokojem wypatruje swojego Ubera, który przyjdzie i zdemoluje jej rynek. Jak więc zapewnić sobie sprężyste przyjęcie wszelkich ciosów?

Kompetencje na żądanie

Bez względu na branżę, Twoja firma jest lub będzie zmuszona do tego, żeby przejść na cyfrową stronę mocy. Wszystkie gałęzie gospodarki digitalizują się w zawrotnym tempie, bo to póki co najlepszy sposób na przygotowanie się na nieprzewidywalne. Analiza danych, Big Data, machine learning, to wszystko narzędzia, które pozwalają przewidywać zagrożenia, zanim będzie zbyt późno, żeby na nie zareagować. Nie łudź się, że Ciebie to nie dotyczy. Technologia to potężna broń – największym zagrożeniem jest jednak w rękach konkurencji. Nie każda firma jest jednak przygotowana na cyfrowy wyścig zbrojeń. Nie zawsze jest to zresztą celowe i skuteczne. Wymaga to bowiem pozyskania odpowiednich ludzi, stworzenia zespołu, wypracowania właściwego modelu działania. A proces budowania skutecznego zespołu jest długi i skomplikowany.

Warto sobie przy tym odpowiedzieć na kilka pytań:

  • czy IT to mój core business?
  • czy posiadam wiedzę na temat tego, jak zespół IT powinien pomagać w rozwoju mojej firmy i jak powinien on funkcjonować?
  • czy mam możliwość pozyskania odpowiednich specjalistów z rynku pracy na akceptowalnych dla siebie warunkach?
  • czy mogę sobie pozwolić na oczekiwanie aż mój zespół zostanie skompletowany, okrzepnie, zdobędzie odpowiednie kwalifikacje projektowe? 

Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałeś negatywnie, najprawdopodobniej powinieneś zastanowić się nad outsourcingiem IT, który obrazowo można przedstawić, jako usługę udostępniania kompetencji na żądanie.

Kompetencje jako usługa

Outsourcing usług IT powala firmie na pozyskiwanie wiedzy, doświadczenia i umiejętności, bez konieczności ponoszenia kosztów związanych z rekrutacją pracowników, tworzeniem zespołu i szkoleniem pracowników i to dokładnie w momencie, kiedy są one potrzebne. Dzięki temu organizacja nie musi inwestować środków i czasu w działania, które nie są podstawowym celem jej działalności, a skupić wysiłki na robieniu tego, na czym się zna i w czym się specjalizuje. Dostawca usług oustosurcingu IT spełnia rolę technologicznej agencji ochrony, która reaguje błyskawicznie na potrzeby klienta. Model usługi na żądane (ang. on-demand) daje przy tym gwarancję, że w razie konieczności zmian w strukturze firmy, zmiany priorytetów lub rezygnacji z konkretnych projektów, proces ten będzie mógł być przeprowadzony szybko, sprawnie i bezboleśnie dla każdej z zainteresowanych stron.

Outsourcing usług IT to:

  • kompetencje just-in-time – dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne, a nie kiedy uda się stworzyć zespół z odpowiednimi kwalifikacjami; bez obciążeń finansowych w przerwach między projektami;
  • skalowalność – możliwość dostosowania ilości specjalistów i wykonywanej przez nich pracy do potrzeb firmy;
  • dywersyfikacja – uniezależnienie realizacji projektów od możliwości jednego, wewnętrznego zespołu, czy konkretnych ludzi, możliwość pozyskiwania kompetencji z różnych źródeł, od różnych dostawców, także różnych regionów i krajów, co zmniejsza wrażliwość firmy na ryzyko polityczno-gospodarcze.

Talent leasing, team leasing i managed services - co wybrać?

Usługodawcy outsourcingu IT oferują różne modele świadczenia usług, dzięki czemu klient jest w stanie dostosować je do konkretnych potrzeb:

Talent Leasing – jeśli w Twojej firmie brakuje konkretnych kompetencji, możesz skorzystać z możliwości wynajmu specjalisty, który pomoże Ci zrealizować projekt lub rozwiązać określone problemy. W ten sposób możesz także uzupełnić istniejący już w Twojej firmie zespół – np. w przypadku nagłego wakatu lub trudności z rekrutacją odpowiedniego pracownika. W tym modelu możesz skorzystać z kompetencji takich specjalistów jak: programiści, konsultanci, analitycy biznesowi, czy testerzy, ale także Technical Team Leaderzy czy Project Managerowie.

Team Leasing – w tym modelu wynajmujesz cały zespół, składający się ze specjalistów, którzy będą niezbędni w Twoim projekcie. Dostawca usług pomaga Ci sprecyzować listę kompetencji, które będą do tego wymagane, na podstawie tego, jakie technologie muszą zostać zastosowane, jaka ma być forma zarządzania zespołem, w jakim zakresie będą przeprowadzane testy tworzonego oprogramowania. Taki zespół może być zarządzany bezpośrednio przez klienta lub za pośrednictwem Project Managerów lub Project Ownerów, będących również outsourcowanymi specjalistami.

Managed Services – jest to kompleksowa usługa zarządzania aplikacjami biznesowymi w środowisku IT, począwszy od wdrożeń aplikacji, ich rozwoju, utrzymywania, po wsparcie technologiczne. W praktyce oznacza to, że całość procesów, związanych z infrastrukturą IT i wykorzystaniem aplikacji biznesowych, obsługiwana jest przez usługodawcę. Usługa ta polega więc na wyoutsourcowaniu całego obszaru działania firmy, do firmy wyspecjalizowanej w realizacji tego typu projektów. Bez wątpienia taki model wymaga odpowiedniego poziomu zaufania w relacjach biznesowych między współpracującymi organizacjami, jednak przynosi duże korzyści, wśród nich przede wszystkim zupełne odciążenie firmy klienta w zakresie szczególnie skomplikowanych technologicznie obszarów funkcjonowania firmy.

Autorem wpisu jest

Radosław Szmit, JCommerce SA

International Business Manager

Z branżą IT związany od ponad 10 lat. Absolwent Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej w Jeleniej Górze i University of Abertay Dundee w Wielkiej Brytanii; w tej ostatniej uczelni rozpoczynał swoją karierę w IT pracując przy projektach badawczo rozwojowych. W ciągu kilku ostatnich lat zarządzał sprzedażą zagraniczną oraz procesami wewnętrznymi głównie we wrocławskich firmach. Obecnie w pełni odpowiedzialny za powiększanie portfolio strategicznych partnerów oraz ekspansję zagraniczną usług IT firmy JCommerce SA. Prywatnie miłośnik szkockiej pogody i słoweńskich gór.

Komentarze

  • Aktualnie brak komentarzy.

Skontaktuj się z nami