powrót
18.04.19
Kategorie: Blog Pasje

Michał Pilch – Senior Tester w JCommerce jest zdobywcą drugiego miejsca w programie JPasje, który wspiera rozwój hobby naszych pracowników. Zgłoszenie Michała zdecydowanie należało do najsłodszych w tej edycji. Skąd u niego zainteresowanie pszczelarstwem? Koniecznie przeczytaj wywiad!

Jak powiedział Albert Einstein „Jeśli wyginą pszczoły, to ludzkości zostaną jeszcze 4 lata życia”. Biorąc pod uwagę, że planuję żyć trochę dłużej zainteresowałem się pszczelarstwem dla ogólnoświatowego dobra.

Skąd Twoje zainteresowanie pszczelarstwem?
Pszczelarstwem zainteresowałem się już jakiś czas temu. Na początku widziałem pszczoły u pradziadka, jednak ciekawość wróciła kilka lat temu, kiedy na katowickiej ASP odbywała się konferencja WUD Silesia. Na początku nie chciałem na nią iść, ale w agendzie znalazłem warsztaty o pszczelarstwie (podstawy pszczelarstwa miejskiego). 
Zawsze lubiłem kontakt z naturą (o mały włos nie zostałem leśniczym – śmiech) i to było właśnie to, czego szukałem. Potem przyszedł czas na zdobywanie wiedzy – przez Internet, książki, czy kontakty z pszczelarzami. 
Drugim mocnym krokiem były warsztaty praktyczne z pszczelarstwa prowadzone przez Skrzydlatych przyjaciół z Mikołowa. To tam prowadzący: Łukasz, Adam i Krzysiek tak mocno zarazili mnie pasją do pszczół, że nie było już wyjścia. Teraz razem z nimi chodzę do szkoły o profilu pszczelarskim i czasami mi się wydaje, że więcej dowiem się od nich niż ze szkoły. Chłopaki prowadzą warsztaty – min. na terenie Muzeum Śląskiego (polecam), a Łukasz dodatkowo zajmuje się pasiekami typowo miejskimi m.in. na dachach biurowców, więc wiedzę ma ogromną, z czego staram się w pełni korzystać.

Jak wygląda praca pszczelarza? Czy to trudny fach?
Pszczelarstwo uczy cierpliwości, obserwowania natury i pogody. Sam fach przy dużej ilości uli może być ciężki, ale daje też dużo satysfakcji. Najwięcej pracy jest w sezonie, czyli latem. Wtedy jest najwięcej pożytków i najwyższa temperatura, więc pszczoły mają najwięcej pracy.
Szczególnie w sezonie trzeba dość często doglądać uli, zapobiegać nastrojom rojowym itd.
Należy jednak pamiętać, że praca pszczelarza to nie tylko zbieranie miodu. Miód jest tylko dodatkiem – taką słodką nagrodą.  

A masz swój ulubiony miód?
Lubię różne, ale najbardziej chyba spadziowy oraz lipowy. Kiedyś jadłem również rdestowy, który był mega niepowtarzalny.
Tutaj należy wspomnieć, że miód to nie jedyny “produkt”, który możemy otrzymać z ula. To też min. propolis, pyłek pszczeli, czy bardzo drogie mleczko pszczele. Dodatkowo można robić ziołomiody, miody pitne, miodule itp.

Co jest potrzebne, aby zająć się pszczelarstwem? 
Przede wszystkim trzeba mieć ul i pszczoły (śmiech). Podstawowymi narzędziami są odzież ochronna ze specjalnym pszczelarskim kapeluszem, podkurzacz, dłuto pasieczne, zmiotka, czy miodarka. To oczywiście tylko część narzędzi. Potrzeba również trochę czasu, żeby doglądać ule i o nie dbać.

Masz już swoją własną pasiekę?
Pasieki jeszcze nie mam, ale mam już wszystko przygotowane. Sprzęt i ule już są zamówione, podobnie jak pszczoły. Jak wszystko pójdzie dobrze to na przełomie kwietnia i maja będę mógł zacząć swoją przygodę z pszczelarstwem już tak na serio. Bardzo długo nie mogłem znaleźć miejsca na swoją pasiekę, ale w końcu się udało. Pierwsze ule staną na katowickim Kokocińcu. Jak ktoś by chciał mieć pasiekę we własnym ogrodzie to chętnie ją rozwinę. Dajcie tylko znać i się dogadamy! Moim marzeniem jest również mieć jedną pasiekę na dachu.

Jak wykorzystasz nagrodę w programie JPasje?
Nagroda z JPasji poszła na zakup dwóch uli, dwóch rodzin pszczelich oraz podstawowy sprzęt pszczelarski, którego mi jeszcze brakowało.

Czego Ci można życzyć w kontekście Twojej pasji?
Myślę, że przede wszystkim dobrej pogody, zdrowych pszczół i ciekawych miejsc na nowe pasieki, w tym jednej na dachu.

Instagram Michała
https://www.instagram.com/pasieka_m3/

Autor:

Agata Szecówka 18.04.19

Dodaj komentarz