15.10.21
Kategorie: Blog Wydarzenia Rozwój

Akademia JTestera to całkowicie bezpłatna inicjatywa JCommerce, której dominującą formą są zajęcia warsztatowe, mające na celu zaznajomienie uczestników z tematyką testowania oprogramowania. Za nami już trzecia edycja, a w tym roku zdecydowaliśmy się nie uczyć testowania od podstaw, lecz szkolić w kierunku automatyzacji osoby mające już pewne podstawy teoretyczne i praktyczne. Jesteś ciekaw, kto w tym roku dołączył do grona uczestników Akademii JTestera? Rozmyślasz nad przebranżowieniem się? A może za rok sam chcesz wziąć udział w Akademii i zastanawiasz się, co należy zrobić, by się tu znaleźć? Jeśli choć na jedno z pytań odpowiedziałeś „tak”, to ten artykuł jest właśnie dla ciebie!

Jak zostać testerem oprogramowania?

Dziś wiele osób zadaje sobie pytania: jak się przebranżowić i zostać testerem oprogramowania? Czy testowanie jest dla każdego? Czy tester oprogramowania musi mieć jakieś doświadczenie w IT lub skończyć studia kierunkowe? I czy biorąc udział w programie stażowym, trzeba się obawiać „starych wyjadaczy” z IT? Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, porozmawialiśmy z uczestnikami Akademii JTestera 2021 – jak się okazuje, wzięły w niej udział osoby z bardzo różnych światów i branż! W tym roku w naszej grupie znalazły się m.in. Kamila – urzędnik państwowy, Magda, która dojeżdżała do naszego katowickiego biura aż z Opola, Grzesiek – specjalista PLC w JCommerce, który chce zdobyć nowe kompetencje, Piotrek – programista PLC/robotyk i Łucja – studentka inżynierii biomedycznej.  

Czym zajmujesz się na co dzień?

Kamila: Od kilku lat pracuję w urzędzie – rozliczam konta płatników składek: przedsiębiorców – zarówno spółek, jak i osób fizycznych, które prowadzą swoje działalności gospodarcze.

Grzegorz: Automatyką przemysłową. Rozwijam systemy przemysłowe, a aktualnie pracuję w JCommerce przy projekcie samochodu elektrycznego.

Magda: Pracuję w dziale zamówień i reklamacji w firmie, która sprzedaje suplementy diety. A po godzinach uczę się wszystkiego, co może się przydać w życiu.

Łucja: Ja studiuję. Aktualnie jestem na ostatnim roku studiów inżynierskich na Politechnice Śląskiej, wcześniej odbywałam staż w jednej firmie jako developer. Teraz po prostu się rozwijam.

Piotr: Na co dzień programuję roboty produkcyjne. Jestem trochę robotykiem, a trochę programistą PLC. W mniejszym stopniu pełnię funkcję konstruktora. Jestem też nawet testerem, bo rzeczy, które tworzę, również trzeba testować.

Opowiedz o punkcie przełomowym w twojej karierze, który sprawił, że podjąłeś/podjęłaś decyzję o byciu testerem.

Łucja: Zaczęłam staż jako developer i byłam w 2 różnych projektach. Nie czułam się komfortowo na tym stanowisku, mimo że robiłam to, co do mnie należało. Problemem nie było to, że się do tego nie nadawałam. Po prostu nie chciałam tego robić. Stwierdziłam, że to nie ma sensu i zrezygnowałam ze stażu. Później poznałam testy i okazały się być na tyle ciekawe, że dużo czasu zaczęłam spędzać na samokształceniu. Jako developer nie miałam takiego zaparcia, by pogłębiać swoją wiedzę po godzinach pracy.

Magda: Przełom… hmm – jakiś rok temu, może dwa, doszłam do wniosku, że moja firma blokuje mój rozwój i stwierdziłam, że coś trzeba zmienić. Zaczęłam poszukiwać informacji, w którym kierunku się rozwijać. Bardzo zainspirował mnie mój brat, który samodzielnie uczył się programowania i też zajęło mu to około roku, dwóch. Zaczął chwalić tę pracę, dlatego stwierdziłam, że ja też spróbuję sił w IT!

Kamila: Zaczęłam po prostu uczyć się programowania – na początku uczyłam się sama, później na kursie. W pewnym momencie kursu zaczęliśmy robić testy i stwierdziłam, że tak w zasadzie to… testy mi bardziej pasują niż programowanie. Zaczęłam zagłębiać się w tematykę testów, szukać kursów, czytać blogi tematyczne i tak to poszło.

Piotr: To było całkiem niedawno – jakieś 3 miesiące temu. Stwierdziłem, że nie tyle bawi mnie programowanie robotów, spędzanie godzin nad kodem, ile testowanie prawie gotowych rozwiązań, szukanie błędów. Stąd poczucie, że sprawdzę się bardziej jako tester.

Grzegorz: U mnie to nie była chęć zaangażowania się w testowanie jako takie, a bardziej wejścia w branżę IT. Automatyka to nie jest pełne IT – to coś pomiędzy przemysłem a IT. W automatyce pracuję już 15 lat, temat nie jest nudny, ale brakuje tutaj wyzwań, których niewątpliwie nie brakuje w IT. Chcę się rozwijać, a branża IT daje szerokie możliwości. Pracuję w JCommerce, obserwuję ludzi, którzy są bezpośrednio w tej branży, widzę, czym się zajmują, jak wygląda ich praca, i stwierdziłem, że to jest to, co chciałbym robić.

Jak zdobyłeś/zdobyłaś wiedzę, która była wymagana, by dostać się na Akademię JTestera?

Kamila: O Akademii JTestera dowiedziałam się z mailingu, ponieważ wcześniej chodziłam na różnego rodzaju meetupy. Wiedzę nabywałam najpierw sama, potem na kursach, np. na kursie Javy.

Łucja: Aplikując na staż, miałam podstawy programistyczne. Dużo wiedzy zdobywałam też sama. Na studiach wykonywaliśmy dużo projektów, gdzie trzeba było coś zaprogramować. Na moją pracę dyplomową też muszę napisać aplikację, więc naturalne jest, że potrzebuję tego zaplecza. Mój bardzo dobry kolega pomógł mi w rozwoju wiedzy na temat testów – pokazał je od bardziej praktycznej strony.

Grzegorz: W mojej pracy zajmuję się programowaniem sterowników, co już zawiera w sobie słowo klucz o nazwie „programowanie”, więc trochę wymaganej wiedzy już miałem. W obszarze automatyki przemysłowej często pracujemy z różnymi systemami, są różne wymagania klientów i to wymaga pewnej umiejętności programowania w różnych językach.

Magda: Na własną rękę zaczęłam uczyć się Javy, brat podrzucał mi zadania, sprawdzał je. Następnie zagłębiłam się w temat testów – wykonywałam różne projekty. Bardzo mi się to spodobało. Znalazłam wasze ogłoszenie i stwierdziłam, że zaaplikuję – być może się uda!

Piotrek: Zacząłem 3 miesiące temu. Sam wcześniej programowałem w Javie, zauważyłem ogłoszenie o Akademii i słowa klucze: „Java” i „programowanie”. No i to, że nie było wymagane doświadczenie. Niedawno przygotowywałem się do ISTQB, przez co znałem podstawy testowania. Sam przerabiałem sylabus i udało mi się zdać egzamin pod koniec sierpnia. Gdy aplikowałem do udziału  w Akademii, nie posiadałem jeszcze certyfikatu.

Co ci się najbardziej podobało w Akademii?

Piotrek: Bardzo podobał mi się moduł z SQL, ale najlepsi są prowadzący i sama atmosfera Akademii. Atmosfera to chyba największy atut tego wydarzenia.

Łucja: Fajne jest to, że można porozmawiać z kimś, kto zajmuje się testami zawodowo, i to jest dla mnie taka najbardziej miarodajna opinia, bez zbędnej idealizacji tematu. Także możliwość poznania aspektów teoretycznych. Zaplecze teoretyczne jest też ważne, aby dowiedzieć się, co się robi i po co. Dobrze, że wspomniano o miękkich aspektach pracy testera – np. że trzeba być komunikatywnym. Nie każdy sobie zdaje z tego sprawę, że w świecie IT trzeba rozmawiać z drugim człowiekiem. Zwrócenie uwagi na komunikatywność jako cechę pożądaną u testera jest bardzo ważne. Powszechnie dalej pokutuje opinia, że człowiek z IT nic, tylko siedzi przy komputerze i coś tam sobie klika.

Kamila: Podobało mi się to, że jeśli prowadzący widzieli, że mamy z czymś problemy, to zwracali na to uwagę i udzielali informacji. Również tłumaczyli bardzo dokładnie wszystkie zagadnienia.

Co cię zaskoczyło w trakcie Akademii?

Magda: Możliwość poznania tematu od kuchni. Takiej wiedzy jak tutaj nie znajdziesz w internecie. Prowadzący nakierowują czy to na rozwiązania problemów w trakcie warsztatów, czy przy wyborze narzędzi.

Grzesiek: Bardzo wysoki poziom wykładów (tutaj przesyłam uśmiech do Jarka, z którym mieliśmy moduł SQL na bardzo wysokim poziomie, który był „strzałem w brzuch” tak na początek). Potem było już lepiej <śmiech>. Część z Javy jest na ten moment moim „TOPem”, Postman też świetnie poprowadzony.

Łucja: Dużo zaplecza technicznego, którego używa się na co dzień i które usprawnia pracę. To bardzo dobre, że przy dostępie do tak wielu narzędzi na rynku wskazuje się, które z nich są najbardziej sensowne.

Na pytanie, która część Akademii skradła serce uczestników i w jakim kierunku chcą się rozwijać, wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że najlepszą częścią były moduły związane z automatyzacją. Każdy uczestnik czekał na nie z wypiekami na twarzy!

Po egzaminie JCommerce zdecydowało się zaproponować płatny staż aż trzem osobom! Pozostali uczestnicy mieli okazję zdobyć cenne doświadczenie i deklarują, że będą chcieli kontynuować swoją przygodę z testami.

A co o naszych uczestnikach i poziomie Akademii sądzi QA Technical Solution Manager – Leszek Zieliński?

Leszek: W tym roku postawiliśmy bardzo wysoko poprzeczkę. Chcieliśmy, aby Akademia JTestera była naprawdę techniczna i wymagająca. Zadziwiło nas zarówno to, jak wiele i jacy kandydaci się pojawili, jak i fakt, że znalazły się osoby, które spełniły nasze oczekiwania ponad miarę. Jeżeli pojawią się kolejne edycje, będziemy doskonalić program właśnie w tym kierunku.

Wszystkim uczestnikom Akademii dziękujemy za udział, a nowym stażystom serdecznie gratulujemy sukcesu!

Autor:

Aleksandra Kwiecień 15.10.21

Dodaj komentarz: